Post 28 Lip 2019 05:00

Płyn chłodniczy a klimatyzacja

Witam, otóż mam takie dziwne zjawisko że ubywa mi płynu chłodniczego kiedy jeżdżę na włączonej klimatyzacji ale po kolei. Samochód z silnikiem 160 km CDTI w automacie, użytkowany jest praktycznie codziennie jednak na dość krótkich trasach i tam jest okej, problem pojawił się dopiero gdy wybraliśmy się do Chorwacji. Po około 40 kilometrach dostałem wiadomość od znajomej że pod jej domem została duża plama oleju, przerażeni szybko zjechaliśmy zobaczyć co się dzieje, po zajrzeniu pod auto zobaczyłem że kapie woda z parownika więc wszystko okej i pojechaliśmy dalej, po 300 km na środku autostrady wyskoczyła informacja wysoka temperatura cieczy chłodzącej mieliśmy szczęście że akurat było bezpieczne miejsce żeby się zatrzymać, po otwarciu maski ukazał się pusty zbiorniczek. Dodaliśmy wody destylowanej i pojechaliśmy na stację kupić płyn i kontrolować stan płynu w zbiorniczku co 100 kilometrów ubywało około litra po dwóch takich dolewkach myśleliśmy nad wezwaniem ubezpieczyciela ale ojciec zaproponował że może wyłączymy klimę będzie miał lżej i może tyle nie będzie ubywać i co się okazało że nie ubywa wlace zrobiliśmy 3000 kilometrów bez najmniejszego ubytku totalnie nic. Po powrocie do Polski przejechałem się na klimie 150 kilometrów i znów litr uciekł, byłem u mechanika twierdzi że to normalne bo to leci z parownika a klimą i chłodnica to dwa niezależne mechanizmy. Czy ktoś może wie o co tutaj chodzi ?